Opony zimowe

Najnowszy test opon zimowych Autozurnal sprawdził nowego budżetowego specjalistę od śniegu.

Jiri Zelinka Autor Jiri Zelinka
6 min czytania

Testy odbyły się w okolicach Arvidsjaur w szwedzkiej Laponii, dokąd branża co zimę migruje po pewne warunki: lód, śnieg i ujemne temperatury. W stawce znalazły się marki budżetowe i premium oraz dwa „bliźniaki” dzielące ten sam bieżnik: Kormoran SUV Snow i Riken SUV Snow (oba pod parasolem Michelin, produkowane w Serbii). Reszta zestawienia: Barum Polaris 6 (★83) (nowy model z CZ, należący do Grupy Continental, jak pisaliśmy wcześniej), Michelin Alpin 7 (zupełnie nowa opona premium), Tomket Snowroad SUV 3 (markowany jako czeski, produkowany w Chinach), Lassa Competus Winter 2+ (TR) oraz CEAT WinterDrive SUV (IN).

Najpierw masa — Barum i Michelin okazały się wyraźnie lekkie, z Michelin jako najlżejszą (~10,1 kg) i Barumem na drugim miejscu; Tomket był na drugim końcu (≈12,7 kg). Różnice w masie nieresorowanej to nie teoria — lżejsze opony poprawiają precyzję prowadzenia i komfort tłumienia na pofalowanych zimowych nawierzchniach. Konstrukcyjnie bieżnik Michelin wyraźnie nawiązuje do układu w kształcie V z CrossClimate, ale z gęstym lamelowaniem, aby klocki bieżnika „pracowały” w niskich temperaturach.

  • Rozmiar testowy: 215/65 R17; pojazdy typu Tiguan, Karoq, Tucson, Sportage
  • Wyróżniki stawki: Michelin Alpin 7 (nowość), Barum Polaris 6 (nowość z CZ), CEAT i Lassa jako wartościowe „dzikie karty”; Kormoran i Riken to niemal identyczne bliźniaki

Najwięcej powiedziały próby na śniegu. Barum zdominował: najlepsze hamowanie, przyspieszenie i trakcja na śniegu oraz drugie miejsce w prowadzeniu na śniegu; rozrzut między najlepszym a najsłabszym w hamowaniu na śniegu z 50 km/h wyniósł tylko 1,6 m (Barum zatrzymał się po 24,7 m; Tomket potrzebował 26,3 m). Michelin plasował się pośrodku stawki na śniegu — dokładnie tego można się spodziewać po projekcie szukającym równowagi na wszystkich nawierzchniach, a nie ukierunkowanym na śnieg — a mimo to uzyskał mocny czas w prowadzeniu na śniegu.

Na mokrym Michelin odwrócił scenariusz i po prostu odjechał. Wygrał hamowanie na mokrym (52,4 m ze 100 km/h), zwyciężył w aquaplaningu wzdłużnym i był najlepszy w prowadzeniu na mokrym. CEAT zaskoczył drugim miejscem w hamowaniu na mokrym (55,2 m), a Lassa konsekwentnie pojawiała się w czołówce kategorii mokrych, w tym druga w aquaplaningu wzdłużnym. Barum miał mieszany obraz na mokrym, ale wygrał aquaplaning poprzeczny i w prowadzeniu na mokrym był tuż za Michelin/Lassa/CEAT.

  • Śnieg: Barum #1 ogółem na śniegu; Michelin w środku, ale poukładany (mocne prowadzenie na śniegu)
  • Mokre: Michelin wyraźny #1; CEAT i Lassa jako wartościowe wyróżniki; Barum wygrywa aquaplaning poprzeczny

Sucho to miejsce, gdzie „zrównoważone wszędzie” Michelin znów zaprocentowało. Wygrał lub współdzielił czoło w hamowaniu na suchym (ex aequo z CEAT — 44,9 m ze 100 km/h) i zgarnął laur za prowadzenie na suchym. Tomket, mimo problemów na śniegu i mokrym, wyglądał przyzwoicie w dynamice na suchym (trzeci w suchym ogółem), co wpisuje się w obraz wielu budżetowych opon strojonych bardziej pod ciepły asfalt niż przyczepność na filmie wodnym czy ubitym śniegu.

Warto wyróżnić blok komfort/efektywność. Barum zdeklasował rywali w oporze toczenia i hałasie zewnętrznym (zarówno przy 50, jak i 80 km/h), z Michelin tuż za nim w RR i na podium pod względem hałasu. W codziennej eksploatacji — ekonomia paliwowa/zasięg i wyciszenie kabiny — te metryki mają znaczenie, szczególnie w cięższych SUV-ach, które potrafią przełożyć niewielkie zyski w oporze toczenia na realne oszczędności zużycia.

  • Sucho: Michelin wygrywa; CEAT remisuje z Michelinem w hamowaniu na suchym; jedynym jasnym punktem Tomketa jest sucha nawierzchnia
  • NVH i efektywność: Barum wygrywa zarówno opór toczenia, jak i hałas zewnętrzny; Michelin podąża tuż za

O „bliźniakach”: Kormoran vs Riken. Przy niemal identycznym bieżniku, masie i tej samej fabryce ich wyniki wylądowały niemal jeden na drugim w większości kategorii, potwierdzając, że to zasadniczo ta sama receptura z innymi bokami. Na śniegu i mokrym były tuż za liderami — solidne, przewidywalne i rozsądna wartość, jeśli odpowiednio ustawisz oczekiwania.

Tomket ukończył test na ostatnim miejscu ogółem. Ta opona po prostu „odpadła” na mokrym (np. 67,2 m hamowania na mokrym ze 100 km/h — gdy Michelin już stał, Tomket wciąż poruszał się ~47 km/h). Słabiej wypadła także na śniegu. Jeśli wybierzesz tylko jej wyniki na suchym, przegapisz szerszy obraz bezpieczeństwa; zima to dni z najgorszymi warunkami i tam deficyt Tomketa jest zbyt duży, by go ignorować.

  • Kormoran i Riken: zgodnie z oczekiwaniami, prawie identyczne osiągi, środek stawki w większości prób
  • Tomket: mocny na suchym, lecz duża luka bezpieczeństwa na mokrym/śniegu → niepolecany

Klasyfikacja końcowa i wnioski (na podstawie łącznych ocen Autožurnálu)

  1. Michelin Alpin 7 — 101,1: Wygrywa mokre i suche, 4. na śniegu. Najbardziej kompletna zimowa opona SUV w tym zestawieniu, jeśli chcesz pewności w deszczu i na gołym/zimnym asfalcie bez utraty zimowej wiarygodności.
  2. Barum Polaris 6 — 100,0 (referencja): Absolutna gwiazda śniegu, 2. na suchym, 4. na mokrym ogółem, ale z wyraźnym zwycięstwem w aquaplaningu poprzecznym. Do tego najlepszy opór toczenia i hałas zewnętrzny — świetna ekonomika na co dzień.
  3. CEAT WinterDrive SUV — 99,1: Duża niespodzianka wartościowa; najszybszy remisowo w hamowaniu na suchym, konsekwentnie mocny na mokrym, solidny na śniegu.
  4. Lassa Competus Winter 2+ — 98,1: Kolejny mocny gracz „value” — 2. miejsce ogółem na mokrym, środek stawki gdzie indziej; godna zaufania równowaga. 5/6) Kormoran SUV Snow — 96,6 oraz Riken SUV Snow — 96,0: Zasadniczo ta sama opona; uczciwe, przewidywalne zachowanie zimowe o półkę za liderami.
  5. Tomket Snowroad SUV 3 — 93,7: Tempo na suchym w porządku, ale metryki bezpieczeństwa na śniegu i zwłaszcza na mokrym podkopują pakiet — Autožurnál ocenia ją jako „Zlý / Bad”.
  • Najlepszy „all-rounder”: Michelin Alpin 7
  • Najlepszy na śnieg + niski RR/ciche toczenie: Barum Polaris 6 (★83)
  • Najlepsze „value risers”: CEAT WinterDrive SUV, Lassa Competus Winter 2+

Uwagi z danych (względem Barum = 100 jako baza):

  • Hamowanie na mokrym (100→0 km/h): Michelin 103,6; CEAT 100,1; Lassa 100,7; Tomket 87,2
  • Aquaplaning wzdłużny/poprzeczny: Michelin 107,6/102,1; Barum wygrywa poprzeczny ze 100 (wartość bazowa kategorii)
  • Hamowanie na suchym (100→0 km/h): CEAT 44,9 m (= top), Michelin także 44,9 m; Tomket 45,6 m; Lassa 48,3 m
  • Hamowanie na mokrym (100→0 km/h): Michelin 52,4 m; CEAT 55,2 m; Lassa 55,4 m; Barum 56,3 m; Tomket 67,2 m
  • Opór toczenia i hałas: Barum 100/100 (najlepszy); Michelin 101,2 RR i ~98,4 hałasu (bardzo dobre)

Jeśli jeździsz głównie po mokrych i błotno‑pośniegowych autostradach z okazjonalnym śniegiem, Michelin Alpin 7 to bezpieczny, pewny wybór. Jeśli Twoje zimy są naprawdę śnieżne — lub cenisz ciche, efektywne „długodystansowe” toczenie — Barum Polaris 6 ma dużo sensu i dotrzymuje kroku także na suchym. CEAT i Lassa to propozycje cena/osiągi, które w codziennym użyciu nie wyglądają na kompromisy. Kormoran/Riken to stabilne i przewidywalne opcje środka tabeli. Tomket? Suchy rodowód nie zrekompensuje luk na mokrym i śniegu — twarde „nie” do zimowej służby.